Temat numeru
Szkoła języków obcych
Wydarzenia
Turystyka językowa
Publikacje
Opinie
Oblicza języka
Warsztat filologa
Ludzie i języki
Enjoy & Learn
Rozmaitości

 

 

O firmie

Nauka języków obcych

Turystyka językowa

Centrum konferencyjne

Księgarnia językowa

Wydawnictwo
 
 

 
Porady


EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI
Jak obłaskawić nową maturę z angielskiego

Matura... Słowo na „m”, które spędza sen z powiek kolejnym pokoleniom kończącym szkołę średnią. Egzamin, o którym krążą legendy i którym rodzice straszą swoje nastoletnie dzieci. Ale czy naprawdę trzeba się jej aż tak bardzo bać?

Powiedz szczerze, znasz więcej tych, którzy ją zdali, czy tych, którzy oblali? No właśnie, jednak zdecydowanej większości spośród nas udaje się przebrnąć przez maturę z powodzeniem, a Twoi starsi koledzy na pewno powiedzą, że to nic w porównaniu z przeciętną sesją na studiach. Dlaczego więc wszyscy się jej tak boją? Odpowiedź jest prosta: bo od niej zależy los naszej dalszej edukacji. Zwłaszcza teraz, kiedy wyniki uzyskane na egzaminie maturalnym będą miały tak duży wpływ na przyjęcie na wymarzone studia. Stresu nie da się więc uniknąć, ale można zrobić naprawdę wiele, żeby pomóc samemu sobie w podejściu do matury z pewnością osiągnięcia jak najlepszego wyniku.

Na pewno do matury przygotowujesz się już od dawna – od początku roku szkolnego powtarzasz na lekcjach w szkole materiał z poprzednich lat, chodzisz na kurs przygotowawczy, czytasz różne podręczniki czy repetytoria.

Teraz pora na uporządkowanie tego, co już wiesz. Postaraj się o informator maturalny (powinien być w szkolnej bibliotece lub u nauczyciela języka angielskiego) i przejrzyj zawarte w nim standardy wymagań egzaminacyjnych i zakres struktur gramatycznych. Dokładnie zapoznaj się z kryteriami oceniania, żebyś wiedział, za co otrzymasz punkty i co może spowodować ich utratę. Poproś nauczyciela o przypomnienie procedur przeprowadzania egzaminu, dowiedz się, którzy profesorowie mają uprawnienia egzaminatora – to oni będą przewodniczyć komisji na egzaminie wewnętrznym. W ten sposób będziesz miał już określoną formę, którą zaczniesz wypełniać treścią.

Wypełniając deklarację maturalną musiałeś podać poziom, na jakim będziesz zdawać egzamin wewnętrzny. Czy wiesz już, z jakich zadań będzie się składał? No jasne, że tak: rozmowy sterowane i rozmowa na podstawie ilustracji na poziomie podstawowym oraz rozmowa na podstawie materiału stymulującego i prezentacja tematu na poziomie rozszerzonym. Zacznijmy więc od poziomu podstawowego.

Tutaj liczy się przede wszystkim komunikacja, czyli umiejętność porozumienia się z rozmówcą. To dobra wiadomość dla tych, którzy mają problemy z gramatyką – na tym poziomie schodzi ona zdecydowanie na drugi plan. Spojrzyj na konstrukcję rozmów sterowanych: każda składa się z opisu sytuacji i trzech poleceń. Za każde z nich otrzymasz jeden punkt, jeśli wykonasz je poprawnie. Pamiętaj – jeśli w poleceniu znajdują się dwa elementy, np. masz podać miejsce i czas spotkania, to aby uzyskać punkt musisz podać obydwie informacje. Podstawą jest więc dokładne przeczytanie całego polecenia. No i oczywiście takie przekazanie treści, żeby egzaminujący wiedział, o co Ci chodzi. Uwaga: komisja nie będzie się domyślała, co możesz mieć na myśli, musisz więc wyrażać się jasno, nie używając polonizmów. Wyobraź sobie, że twoim rozmówcą jest ktoś pochodzący z zupełnie innego kręgu cywilizacyjnego, kulturowego i językowego. Powiedzmy, że jest to... Senegalczyk. Wie o Polsce tyle, co Ty o Senegalu, czyli naprawdę niewiele. Jedyne, co macie ze sobą wspólnego, to język angielski, którego uczyliście się w swoich szkołach. Musisz więc tak z nim rozmawiać, żeby dobrze zrozumiał Twoje intencje. Prawdopodobnie nie zrozumie, co masz na myśli mówiąc o climatisation, bo skąd może wiedzieć, że air conditioning to po polsku klimatyzacja?

Teraz ilustracja. Będą na niej ludzie bądź zwierzęta. Twoim zadaniem będzie najpierw jak najdokładniejsze opisanie tego, co widzisz. Powiedz więc, jak ubrani są ludzie (czy pamiętasz nazwy różnych części ubrania?), co znajduje się w pomieszczeniu (a nie zapomniałeś, jak nazywają się różne meble i urządzenia domowe?), jak wygląda ulica (przypomnij sobie różne rodzaje domów i pojazdów, nazwy sklepów) i czym się zajmują osoby przedstawione na zdjęciu. A jak sprawdzić, czy pamiętasz te wszystkie słówka? Rozejrzyj się po pomieszczeniu, w którym właśnie się znajdujesz. Potrafisz je opisać w szczegółach? To dobrze. Rano, robiąc śniadanie w kuchni, opisuj kolejne czynności. Jadąc do szkoły, opowiadaj sobie, co widzisz za oknem, jak ubrani są jadący z Tobą ludzie i czym się zajmują. Tylko pamiętaj „na obrazku” to jest in the picture, a opisując zdjęcie używamy czasu Present Continuous: She is cutting bread with a knife. The child is playing with a red ball.

Powyższe rady przydadzą się też zdającym poziom rozszerzony: w Twoim materiale stymulującym będą również ilustracje. Nie zapomnij opisać każdej z nich. Jeśli zdarzy się, że nie pamiętasz nazwy jakiegoś przedmiotu, postaraj się coś na jego temat powiedzieć: I’m not quite sure what this green round object is, but I think it can be used for playing a game.

Na obu poziomach będziecie odpowiadać na pytania egzaminującego, związane z opisywanym materiałem i poruszanym w nim problemem. Odpowiadajcie pełnymi zdaniami, podając jak najwięcej informacji. To jest egzamin z języka, musicie więc udowodnić, że potraficie się nim posługiwać w miarę sprawnie. Gaduły mają tu ułatwione zadanie, muszą tylko pamiętać, żeby mówić na temat. Jeśli zdarzy się, że nie zrozumiecie zadanego Wam pytania lub nie jesteście pewni, czy dobrze usłyszeliście, macie prawo poprosić o powtórzenie lub przeformułowanie go: Excuse me, could you repeat the question please? Sorry, but I’m not sure I understand the question.

Poziom rozszerzony to także prezentacja tematu wybranego z dwóch znajdujących się na Twoim bilecie. Niestety, może się zdarzyć, że żaden z nich specjalnie Cię nie interesuje albo niewiele o nich wiesz. Trudno, trzeba coś wymyślić. Spisz sobie wszystko, co przychodzi Ci na myśl i postaraj się jakoś wybrnąć z tego problemu. Pamiętaj, liczy się nie tylko treść, ale też forma Twojej wypowiedzi: musi mieć początek, rozwinięcie i podsumowanie. Masz na to zaledwie 2-3 minuty, warto więc poćwiczyć mówienie na jakikolwiek temat w tych granicach czasowych. W rozwinięciu nie musisz podawać zbyt wielu argumentów, wystarczą dwa lub trzy, ale dobrze uzasadnione i poparte przykładami. Potem będziesz znowu odpowiadać na kilka pytań. Jest bardziej niż pewne, że pierwsze z nich będzie dotyczyło Twojego wyboru: Why have you chosen this topic? Miej więc gotową odpowiedź, żebyś nie wyskoczył z czymś w stylu: I don’t know. Może przed egzaminem wymyślisz sobie jakieś uniwersalne uzasadnienie, np.: This topic deals with problems which most young people face in the modern world. It is not possible for us to solve them, but we often discuss them with friends and parents. W ten sposób możesz odnieść się zarówno do wyboru kierunku studiów, nałogów, jak i problemów finansowych czy polityki światowej.

Zapewne dobrze wiesz, jakie są Twoje mocne i słabe strony. Postaraj się wykorzystać to na swoją korzyść. Jeśli nie czujesz się zbyt pewnie w gramatyce i Twoja wymowa daleka jest od ideału, zastanów się, gdzie możesz nadrobić tracone tym punkty. Na pewno dobrze konstruując wypowiedź i starannie dobierając argumenty lub odpowiadając wyczerpująco na zadawane pytania. Pamiętaj – komisja ma za zadanie ocenić to, co umiesz, a nie koncentrować się na ewentualnych brakach.

Większość powyższych rad możesz też zastosować, przygotowując się do egzaminu zewnętrznego, czyli pisemnego. Czytając kryteria oceny wypowiedzi pisemnej w informatorze, zastanów się, na czym możesz zyskać maksimum punktów, a co jest Twoją słabą stroną. Przypomnij sobie, jak pisze się każdą z wymaganych form i jakiego rejestru języka powinno się w niej używać. Przede wszystkim – nie stosuj skrótów (I’m, don’t itp.) w wypowiedziach o charakterze formalnym (np. list formalny czy rozprawka) – jest to najczęściej powtarzający się błąd, unikając go zapewniasz sobie kolejny punkt.

Najważniejsze jednak, żebyś uważnie przeczytał instrukcję na pierwszej stronie arkusza egzaminacyjnego i jej przestrzegał. Odpowiedzi zaznaczaj tylko tak, jak jest to określone – inaczej egzaminator nie będzie w ogóle sprawdzał Twojej pracy! Nie zapomnij przepisać wypracowania do czystopisu – brudnopis nie będzie sprawdzany. Czytaj wszystkie polecenia i nie rób więcej, niż od Ciebie wymagają, np. nie przekraczaj limitu słów, tu nie działa zasada „im więcej, tym lepiej”. Jeśli masz problemy z czytelnością Twojego pisma, pisz literami drukowanymi, jest to dopuszczalne i nie ma wpływu na ocenę pracy.

Przyjmijmy więc, że jesteś już przygotowany do zdawania egzaminu – ostatnie miesiące spędziłeś przypominając sobie gramatykę, ćwicząc rozmawianie po angielsku z kolegą (lub koleżanką), sprawdzając w słowniku angielską nazwę każdego przedmiotu w zasięgu wzroku. Egzamin jest jutro. Dzisiaj wstań dość wcześnie, przed południem przejrzyj jeszcze raz kryteria oceny tego egzaminu, do którego masz przystąpić. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości, czujesz się niepewny, możesz zajrzeć do repetytorium i zrobić parę ćwiczeń. Po obiedzie najlepiej wyjdź z domu – idź do kina albo kup sobie coś, co sprawi Ci przyjemność i pozwoli oderwać myśli od jutrzejszego egzaminu. Może płytę, którą zawsze chciałeś mieć i której wysłuchasz wieczorem? Albo wciągającą książkę, której lektura zajmie Ci resztę dnia? Jednego nie rób na pewno – nie daj się namówić na wyjście do pubu czy klubu i wypicie choćby jednego piwa „dla rozluźnienia”. Twój organizm, napięty do granic możliwości, może zareagować zupełnie nieprzewidywalnie. Nie mówiąc już o tym, że następnego dnia nieuchronny ból głowy i sensacje żołądkowe raczej nie będą sprzyjać skupieniu się nad zadaniami. Boisz się, że stres nie pozwoli Ci zasnąć? Właśnie dlatego powinieneś wstać wcześnie rano, a na koniec dnia zmęczyć się, np. sprzątając swój pokój (tak, wiem, masz już dość gadania na ten temat!) czy grając w piłkę. Zmęczenie zrobi swoje. A jeśli mimo to sen nie nadejdzie, poczytaj książkę albo posłuchaj muzyki, tylko nie leż bezczynnie w łóżku, wymyślając najczarniejsze scenariusze dnia następnego!

No i w końcu nadszedł ten dzień. Przede wszystkim – nie zaśpij! Poproś całą rodzinę o budzenie, oprócz tego nastaw wszystkie budziki w domu. Prawdopodobnie będziesz strasznie zdenerwowany i może nieco przerażony. Pamiętaj – masz do tego prawo, w końcu zdajesz ważny egzamin. Może się zdarzyć, że kochająca mama podsunie Ci „łagodny” środek uspokajający, a przejęta babcia przyniesie „cudowne” kropelki, które zawsze jej pomagają. Podziękuj grzecznie za troskę, ale nie daj się namówić! W moim liceum zdarzyło się parę lat temu, że jedna z uczennic zasnęła w trakcie egzaminu z języka polskiego, i to tak mocno, że nie można było jej obudzić. Przerażona mama, wezwana do szkoły, stwierdziła, że podała córce rano „tylko jedną tabletkę naprawdę lekkiego środka uspokajającego”. Czy możesz sobie wyobrazić, jak musiały się obie potem czuć?

Nie próbuj się też pod żadnym pozorem sztucznie pobudzać. Może pod wpływem narkotyku wydawać Ci się, że jesteś niezwykle elokwentny, dowcipny i znasz odpowiedzi na wszystkie pytania, ale to tylko pozory. W rzeczywistości będziesz plótł bzdury i nie tylko się ośmieszysz, ale prawdopodobnie nie dasz rady przebrnąć przez całość egzaminu.

Zanim wyjdziesz z domu, sprawdź, czy masz wszystko, co będzie Ci potrzebne. Na egzamin zewnętrzny zabierz zapasowy długopis, upewnij się, czy masz przy sobie dowód tożsamości. Wyjdź z domu ze sporym zapasem czasu – nigdy nie wiadomo, czy po drodze nie trafią się korki, nieprzewidziane objazdy czy awaria autobusu. Lepiej poczekać pół godziny w szkole, niż stracić szansę zdawania matury z powodu głupiego spóźnienia.

Ostatnie minuty przed egzaminem będą Ci się wydawały najgorszymi chwilami w Twoim życiu. Tak mówią wszyscy maturzyści. Spokojnie, Twój strach minie, kiedy będziesz miał już przed sobą arkusz czy bilet egzaminacyjny. Poczujesz się nagle spokojny i skupiony, bo przecież to, co najgorsze – niepewność, czego się można spodziewać – będziesz już miał za sobą. Okaże się, że naprawdę potrafisz sobie poradzić z wszystkimi zadaniami, że pamiętasz, jak napisać recenzję czy rozprawkę, a rozmowa z komisją egzaminacyjną bardziej przypomina przyjazną pogawędkę niż przesłuchanie podejrzanego.

Mam nadzieję, że wśród moich rad znajdziesz taką, która pomoże Ci rozwiać wątpliwości albo pozwoli spojrzeć na egzamin maturalny z mniejszą obawą niż do tej pory. Pamiętaj, znając swoje mocne i słabe strony możesz tak „pokierować” egzaminem, żeby zdobyć jak największą liczbę punktów, pomimo nieuniknionego stresu i tremy. Życzę Ci powodzenia, wyniku co najmniej 90 procent, tylko nie dziękuj, bo możesz zapeszyć!

Beata Dobosz
Autorka jest zastępcą dyrektora i konsultantem
ds. dydaktyczno-programowych filii FELBERG w Szczecinie

 

 Pozostałe artykuły:

Grupa w sam raz

Jak skutecznie uczyć się słówek

Readersy

Lubię, bo nie muszę

Rola podręcznika w nauce języka obcego

więcej...



Powrót na góręDrukuj artykułWyślij artykuł