Temat numeru
Szkoła języków obcych
Wydarzenia
Turystyka językowa
Publikacje
Porady
Oblicza języka
Warsztat filologa
Ludzie i języki
Enjoy & Learn
Rozmaitości

 

 

O firmie

Nauka języków obcych

Turystyka językowa

Centrum konferencyjne

Księgarnia językowa

Wydawnictwo
 
 

 
Opinie


Motywacja a nauka języków
Jak osiągnąć sukces?

Motywacja jest niezbędna do opanowania języka obcego. Więcej – jest konieczna do przyswojenia sobie czegokolwiek. To ona sprawia, że sięgamy po książkę lub zapisujemy się na kurs językowy. Może spadać lub wzrastać. Może także utrzymywać się na jednakowym poziomie. Jest pożądana i niezbędna. Motywacja: czym zatem jest, jakie są jej rodzaje, jak ma się do naszej nauki?

Wewnętrzne pragnienie

Motywację możemy określić jako wewnętrzne pragnienie, które sprawia, że ktoś podejmuje konkretne działanie. Prawdopodobnie to pierwsze rozumienie motywacji wyrosło z obserwacji ludzkich potrzeb. Ich klasyfikację przeprowadził m.in. Abraham Maslow. Jest wśród nich potrzeba rozwoju i samorealizacji. Mechanizm zaspokajania potrzeb przez człowieka możemy rozumieć w następujący sposób: jesteśmy głodni − sięgamy po kanapkę, jesteśmy ciekawi świata − sięgamy po odpowiednią książkę. Motywacja pobudza do działania zarówno w sferze podstawowych potrzeb, jak i w sferze potrzeb wyższych. Może się ona realizować na trzech poziomach. Wyróżniamy motywację globalną: lubię język angielski, więc się go uczę; motywację sytuacyjną: moje koleżanki zapisują się na kurs angielskiego, nie chcąc wyłamać się z grupy, robię to samo; oraz motywację dotyczącą konkretnego zadania: napotykam w tekście trudne słowo, więc szukam jego znaczenia w słowniku. Uczenie się języka obcego wiąże się z tymi trzema rodzajami motywacji.

Instrument i integracja

W innym podejściu do motywacji można wyróżnić motywację instrumentalną, tj. taką, w której górę biorą względy praktyczne, czyli wymierne korzyści z nauki. Na przykład słuchacz może kierować się jedną z następujących pobudek: uczę się angielskiego, aby zdobyć lepszą pracę, albo uczę się języka obcego, żeby uzyskać w pracy podwyżkę, lub też przyswoję sobie angielski i bez problemu będę obsługiwać komputer. Takie motywy działania sprawiają, że się uczymy. Istnieje też motywacja integracyjna. Może się ona przejawiać z różną mocą, przykładowo: gdy chcemy się stać członkiem społeczeństwa kraju obcojęzycznego, musimy zdecydować się na pełną asymilację, natomiast gdy chcemy poznać kulturę, historię i geografię danego kraju, nie musimy wcale stawać się częścią jego społeczeństwa.

Wewnątrz i na zewnątrz

Trzeci sposób rozróżniania motywacji związany jest z jej źródłem. Motywację możemy mieć w sobie, w swoim wnętrzu, na przykład: uczę się angielskiego, bo podoba mi się jego brzmienie, albo wzbogacam zasób słownictwa obcojęzycznego, gdyż chcę czytać coraz trudniejsze teksty; lub może ona pochodzić z zewnątrz: uczę się angielskiego dodatkowo na kursie, gdyż chcę mieć lepsze oceny w szkole.

Dowiedziono, że aby bardzo dobrze opanować język obcy, potrzebna jest motywacja wewnętrzna. Oczywiście realizując wymierny cel i ucząc się, również jesteśmy w stanie to zrobić, ale wynik uzyskamy gorszy. Dobrzy uczniowie są ciekawi języka, który poznają, a także zdają sobie sprawę z różnic między językiem ojczystym a obcym. Jednym słowem, aby dobrze opanować język, trzeba być nim zainteresowanym. W moim przypadku tak właśnie było. Na angielski posłali mnie rodzice i od razu polubiłam ten język. Potem uczyłam się go w szkołach podstawowej i średniej, a także równolegle na kursach dodatkowych. Brałam udział w olimpiadach. Nie tylko interesowały mnie czasy, lecz również chciałam opanować coraz bardziej skomplikowane słownictwo. Zaczęłam od prostych książeczek – tzw. readersów, potem przyszły trudniejsze książki i poważne czasopisma. Przez cały okres mojej edukacji język obcy traktowałam jako hobby. Obecnie uczę angielskiego jako lektor, a moje zainteresowanie nim wcale się nie zmniejszyło. Nadal poszerzam wiedzę i doskonalę swoje umiejętności zarówno z wewnętrznej potrzeby, jak i z potrzeby bycia kompetentną. Dobrze jest, gdy wzbudzimy w sobie pragnienie, aby poznawać język poprzez odkrywanie jego zagadek. Wymierne korzyści w moim przypadku przyszły same – ciekawa praca oraz możliwość samodoskonalenia się. Dlatego tak ważna jest motywacja płynąca z wewnątrz. Wśród znajomych miałam wielu, którzy przyszli na studia z praktycznych względów, opanowali język, ale brak im było entuzjazmu i motywacji, aby nadal się go uczyć i wzbogacać wiedzę.

Powinniśmy więc choć trochę polubić język obcy, którego zamierzamy się uczyć. Wiem, że we współczesnym świecie często musimy się uczyć języków, bo tego wymaga od nas przełożony w pracy lub będziemy zdawać język na maturze, ale spróbujmy pozytywnie nastawić się do nauki języka obcego i zainteresować się nim od innej, mniej standardowej strony. Czy trudne polskie słowo infiltracja będzie podobnie brzmieć po angielsku? Ciekawe, o czym śpiewa ten angielski wykonawca? Gdy podejdziemy w taki sposób do nauki języka obcego, stanie się ona efektywna i, co najważniejsze, będzie nam sprawiać ogromną radość. 

Magdalena Bajor

 

 Pozostałe artykuły:

Surowy autorytet czy dobry kumpel?

Kiedy zacząć naukę

Alicia Hovinga

Lekcje z nejtiwem

Polskie dzieci w angielskiej szkole

więcej...



Powrót na góręDrukuj artykułWyślij artykuł