Temat numeru
Szkoła języków obcych
Wydarzenia
Publikacje
Opinie
Porady
Oblicza języka
Warsztat filologa
Ludzie i języki
Enjoy & Learn
Rozmaitości

 

 

O firmie

Nauka języków obcych

Turystyka językowa

Centrum konferencyjne

Księgarnia językowa

Wydawnictwo
 
 

 
Turystyka językowa


Fotorelacja
Skok na głęboką wodę

Uczestniczka kursu językowego w Oxfordzie pisze o swoich wrażeniach specjalnie dla „Anglofana”

Jesteś osobą otwartą na świat, lubisz poznawać nowe miejsca i ciekawych ludzi, a przede wszystkim wiesz, że dobra znajomość języków obcych jest niezbędna we współczesnym świecie? Wyjedź na kurs do międzynarodowej szkoły językowej!

Cztery tygodnie spędzone w Oxfordzie to najlepszy dowód na to, że nauka języka to nie tylko ciężka praca, lecz także wspaniała zabawa dająca dużo satysfakcji. Zaledwie dwie godziny lotu z Warszawy, a otwiera się przed nami inny świat – pełen przygód, atrakcji i nowych wyzwań.

Na Heathrow wita mnie pan trzymający tabliczkę z moim imieniem i nazwą szkoły, a po niecałej godzinie stoję już w sekretariacie, gdzie dopełniają się wszelkich formalności. Następnego dnia Hiszpanka – koleżanka z pokoju obok – oprowadza mnie po campusie. Teraz znam już każdy kąt i mogę swobodnie poruszać się po terenie szkoły. Po wstępnym teście zostaję przydzielona do odpowiedniej grupy. Tutaj zarówno poziom języka, jak i charakter oraz intensywność zajęć są dostosowane do potrzeb i oczekiwań każdego ucznia.

Lekcje są prowadzone jedynie w międzynarodowych grupach przez lektorów z różnych anglojęzycznych stron świata i dzielą się na dwie części – poranną, która obejmuje ogólne umiejętności posługiwania się językiem (pisanie, mówienie, czytanie, słuchanie, praca w grupach) oraz popołudniową, dostosowaną do indywidualnych zainteresowań (np. Shakespeare i jego sztuki, angielski dla mediów, zajęcia w pracowni plastycznej, idiomy czy kulturoznawstwo).

Oprócz samego kursu codziennie czeka na Ciebie mnóstwo atrakcji – siatkówka, koszykówka, piłka nożna, paintball. Możesz także ponurkować, zagrać w golfa oraz spróbować swoich sił na końskim grzbiecie, galopując przez skoszone, angielskie trawniki. Warto również odwiedzić ciekawe miejsca: Londyn, Brighton, Stonehenge czy Stratford-upon-Avon. Oczywiście w towarzystwie ludzi z całego świata!

Wyjazd na kurs językowy za granicę to na pewno niesamowita przygoda oraz odkrycie – nie tylko samego kraju, jego kultury, mieszkańców i obyczajów, lecz także relacji pomiędzy narodowościami, różnic kulturowych i odmiennego stylu życia ludzi z różnych stron świata. A jest to znakomitym sposobem na nawiązanie międzynarodowych przyjaźni!

Oprócz lekcji i zajęć sportowych bardzo ważne – a może nawet najważniejsze – jest to, że spędzając kilka tygodni za granicą, uczysz się także przez codzienne czynności: kiedy kupujesz bilet autobusowy, jesteś w kinie, w muzeum czy w dyskotece. Od pierwszej do ostatniej minuty nie wypowiadasz ani słowa po polsku!

Dni mijają szybko i czas już wracać do domu, adresy zapisane, zdjęcia zrobione, dłonie uściśnięte i mnóstwo nadziei na szybki kontakt i spotkania. Tak żegnają mnie znajomi: Arabowie, Chińczycy, Amerykanie, Niemcy, Rosjanie i Włosi. Cztery tygodnie minęły bardzo szybko, ale wystarczyły, bym mogła polecić tego rodzaju wyjazd wszystkim, którzy chcieliby połączyć skuteczną naukę angielskiego i z udanymi wakacjami.

Posługując się językiem obcym na co dzień, przyswoisz go w naturalny sposób, odkryjesz inny kraj, nawiążesz wiele międzynarodowych przyjaźni i... wrócisz do Polski z plecakiem pełnym wspomnień!

Urszula Golnik

 

 Pozostałe artykuły:

Language Camps - How to combine business with pleasure

Humboldt Institut - szkoła z akceleratorem

Limerick

Wyjazd samodzielny

Czar szwajcarskich wzgórz

więcej...



Powrót na góręDrukuj artykułWyślij artykuł