Temat numeru
Wydarzenia
Turystyka językowa
Publikacje
Opinie
Porady
Oblicza języka
Warsztat filologa
Ludzie i języki
Enjoy & Learn
Rozmaitości

 

 

O firmie

Nauka języków obcych

Turystyka językowa

Centrum konferencyjne

Księgarnia językowa

Wydawnictwo
 
 

 
Szkoła języków obcych


Wywiad
Korzyści ze szkoleń specjalistycznych

Rozmowa z BEATĄ KINGSTON, doświadczoną lektorką Szkoły FELBERG (filia Warszawa-Sienna), zajmującą się nauczaniem specjalistycznego języka angielskiego (ESP – English for Specific Purposes).

Od jak dawna prowadzisz szkolenia specjalistyczne w języku angielskim?
Mniej więcej na przełomie 1999 i 2000 r. pojawiło się zapotrzebowanie na tego rodzaju szkolenia, co przypisuję gwałtownemu wzrostowi kontaktów z obcokrajowcami, otwieraniu się przedstawicielstw firm zagranicznych i stopniowemu przystosowywaniu się poszczególnych firm do wejścia na rynek Unii Europejskiej. W wyniku tego pracownicy stanęli wobec konieczności uczestniczenia w spotkaniach, szkoleniach, seminariach, konferencjach, negocjacjach czy też prezentacjach w języku angielskim.
Jeżeli chcemy być konkurencyjni, ubiegając się o pracę czy teżpokonując kolejne szczeble kariery, musimy wyróżniać się znajomością języka specjalistycznego bez względu na to, czy jesteśmy w Polsce, czy zagranicą.
Musieli również zapoznać się ze standardami obowiązującymi we wszelkiego rodzaju dokumentacji i korespondencji w tym języku.
Jak oceniłabyś poziom znajomości języka angielskiego wśród kadry pracowniczej polskich firm?
Zauważyłam, że przeważnie mam do czynienia z dwoma grupami uczestników szkoleń. Pierwsza reprezentuje poziom średnio zaawansowany, jeśli chodzi o język ogólny. W tym przypadku wskazane jest ukierunkowanie zajęć w zależności od rodzaju działalności firmy na wzbogacanie słownictwa w zakresie finansów, bankowości, księgowości, giełdy, prawa czy ubezpieczeń. Natomiast druga charakteryzuje się doskonałą znajomością języka specjalistycznego, jednakże ma kłopoty z radzeniem sobie w sytuacjach codziennych, z tą sferą języka angielskiego, która nazywa się small talk. Dlatego też w jej przypadku skupiamy się na odgrywaniu różnych scenek i symulowaniu rozwiązywania ewentualnych problemów, dając słuchaczom możliwość pra-widłowego zastosowania struktur i funkcji językowych w praktyce.
Które ze szkoleń specjalistycznych, zorganizowanych przez Szkołę FELBERG, dostarczyło ci najwięcej satysfakcji?
Było to szkolenie dotyczące języka ubezpieczeń, przeprowadzone na zlecenie PZU SA. Nie ukrywam, że przygotowanie się do niego wymagało wiele pracy i zaangażowania. Było bowiem ukierunkowane na analizę terminologii, stosowanej w różnego rodzaju ubezpieczeniach, z uwzględnieniem różnic między odmianą brytyjską i amerykańską języka angielskiego. Dodatkowo uczestnicy tych zajęć mogli zapoznać się z historią ubezpieczeń i firm tej branży, oryginalną dokumentacją, formularzami, polisami oraz wnioskami o odszkodowanie. Kontynuacją tego przedsięwzięcia było szkolenie poświęcone prezentacjom i negocjacjom w zakresie ubezpieczeń w języku angielskim.
Jak przygotowałaś się do poprowadzenia tych szkoleń?
Po pierwsze zaznajomiłam się ze specyfiką firmy PZU i według niej przygotowałam odpowiedni program zajęć, który by uwzględniał potrzeby branży. Szukałam materiałów w książkach, prasie oraz w internecie. Niezastąpioną kopalnią wiedzy okazali się sami pracownicy, którzy chętnie służyli pomocą.
Czy twoim zdaniem szkolenia specjalistyczne, dostosowane do potrzeb klienta, mogą przynieść firmom jakieś dodatkowe korzyści?
Zdecydowanie tak. Przede wszystkim, z ekonomicznego punktu widzenia, pieniądze zainwestowane w pracownika uczącego się języka angielskiego nie idą na marne. Pod koniec takiego szkolenia dany słuchacz – oprócz wiedzy specjalistycznej czy też ogólnej – nabiera pewności siebie, płynności wypowiedzi i znajomości kontekstu kulturowego świata anglojęzycznego. Co więcej, taka osoba podczas szkolenia ma zapewniony regularny kontakt z językiem mówionym i pisanym, gwarancję systematyczności oraz stałego weryfikowania nowo pojawiających się terminów ze świata biznesu. Dla samego pracownika, jak również dla lektora, niemałą satysfakcją jest możliwość obiektywnego sprawdzenia poziomu przyswojonego materiału przez przystąpienie słuchacza do ogólnie dostępnych egzaminów LCCIEB (EFB – English for Business) czy Uniwersytetu Cambridge (BEC – Business English Certificat).
Z jakimi trudnościami spotykasz się najczęściej na co dzień podczas prowadzenia szkoleń specjalistycznych?
Na pierwszy plan wysuwa się ogólny brak czasu pracowników np. na wykonanie pracy domowej. Dlatego też moim zadaniem jest wykorzystanie do maksimum czasu na zajęciach. Następnym problemem jest konieczność uzmysłowienia słuchaczom, że język jest nierozerwalnie związany z kulturą danego kraju. Obowiązują zatem specyficzne zachowania i wskazane jest zastosowanie odpowiednich zwrotów, a jeśli one zawiodą – języka ciała. Niestety, czasami muszę włożyć dużo wysiłku w stworzenie swobodnej atmosfery podczas zajęć i zaangażowanie w nie uczestników szkolenia.
Podsumowując, czy uważasz, że znajomość języka specjalistycznego może być pomocna w utrzymaniu się na rynku pracy zarówno w Polsce, jak i w krajach Unii Europejskiej?
Powiedziałabym raczej, że jest ona niezbędna. W ciągu ostatnich lat spora część naszego społeczeństwa opanowała w stopniu podstawowym umiejętność porozumiewania się w języku angielskim, więc jeżeli chcemy być konkurencyjni, ubiegając się o pracę czy też pokonując kolejne szczeble kariery, musimy wyróżniać się znajomością języka specjalistycznego bez względu na to, czy jesteśmy w Polsce, czy zagranicą.

Anna Kowalczyk

 

 Pozostałe artykuły:

Sprawdź swój angielski

Londyn mnie oczarował

Narzędzie nie do zastąpienia

Kapitał ludzki - kapitał możliwości

Kilka słów o nas

więcej...



Powrót na góręDrukuj artykułWyślij artykuł