Szkoła języków obcych
Wydarzenia
Turystyka językowa
Publikacje
Opinie
Porady
Oblicza języka
Warsztat filologa
Ludzie i języki
Enjoy & Learn
Rozmaitości

 

 

O firmie

Nauka języków obcych

Turystyka językowa

Centrum konferencyjne

Księgarnia językowa

Wydawnictwo
 
 

 
Temat numeru


Garść praktycznych rad

Odkryj swój styl uczenia

Najpierw przekonaj się, jak Ci się najlepiej pracuje. Jeśli jesteś wzrokowcem – zapamiętasz układ strony z ilustracjami, będziesz korzystać wyłącznie z własnych notatek i dużo przepisywać. I dobrze. Słuchowiec? Mów na głos, nagrywaj się. Lubisz tabelki, daty i wykresy? Jesteś analitykiem, używaj ich zatem jak najwięcej. Jeśli ucząc się, lubisz chodzić po pokoju, to wyjdź dalej, na przykład do parku, bo najwyraźniej jesteś tzw. kinetykiem. Nie sprzeciwiaj się swojej naturze.

Napisz ściągę, ale zostaw ją w domu

Ściąganie to oszustwo. Czym innym jednak jest robienie sobie pisemnych ministreszczeń i używanie ich jako metody powtarzania materiału. Pod warunkiem wszakże, że taką „ściągę” przepiszesz sam (a nie na przykład od kogoś skserujesz) oraz że nie skorzystasz z niej w czasie testu!

Nie powtarzaj na ostatnią chwilę

Teoria wskazuje, a praktyka potwierdza, że najlepiej utrwalać materiał kilka razy. Mamy dwa rodzaje pamięci, więc nie działaj na pół gwizdka i uruchom i tę krótką, i tę długotrwałą. Najpierw porządkuj wiedzę bezpośrednio po jej nabyciu (usiądź nad zeszytem po lekcji), potem odśwież ją na dzień przed sprawdzianem.

Nie ucz się na pamięć

Zakuwanie to ślepa uliczka, w dodatku jednokierunkowa – jeżeli pisząc test, w niej utkniesz, to nie ma powrotu. Zamiast tego staraj się zrozumieć materiał, a gdy ucząc się, coś ci „nie wchodzi do głowy”, zacznij od początku, ale skupiając się na treści, nie na formie. Spróbuj wyrazić kilka razy, na różne sposoby, tę samą informację, aż ją w pełni pojmiesz.

Grupuj wiedzę

Ucząc się na przykład słówek na klasówkę z angielskiego, staraj się układać je w kategorie logiczne (znaczeniowe), a następnie obdarzać kontekstem, czyli tworzyć z nich własne zdania, a nawet historie. To, co tematycznie powiązane, wchodzi do głowy kilkakrotnie szybciej i przyjemniej niż to, co ułożone alfabetycznie lub w ogóle ze sobą niezwiązane.

Zanim Cię przetestują... zrób to sam

Urządź sobie sprawdzian przed sprawdzianem, czyli – jak mówią na wojnie – wykonaj atak wyprzedzający. Zakrywając część materiału, odtwarzaj go z pamięci, sprawdzaj, czy dobrze sobie radzisz, a za prawidłową odpowiedź daj sobie nagrodę. Zamykaj oczy i powtarzaj słówka. Przypomnij sobie ulubione typy ćwiczeń gramatycznych swojego nauczyciela i zrób kilkanaście podobnych bez zaglądania do klucza odpowiedzi.

Nie przeuczaj się

Naprawdę istnieje coś takiego, jak przeuczenie – to nie mit. Pamiętaj, że twój mózg jest przeciążony przed testem, a on też ma swoje prawa i ograniczenia. Idź na spacer i łyknij tlenu. Tylko nie traktuj przeuczenia jako wymówki. Ono jednak jest rzadsze od niedouczenia.

Nie wierz we wspomaganie

Cudowne środki na poprawę pamięci lub pobudzenie szarych komórek to złudzenie. Zamiast kawy, lecytyny czy jakichś pigułek lepiej się przed testem porządnie wyspać.

Jerzy Chyb
Autor jest językoznawcą i wykładowcą metodyki nauczania
języka angielskiego, kieruje filią FELBERG we Wrocławiu

 

 Pozostałe artykuły:

Powiedzieli nam

Znajomy z kursu

Kadra lektorska pracująca z dorosłymi

Edukacja językowa osób dorosłych

Już na zawsze z nami

więcej...



Powrót na góręDrukuj artykułWyślij artykuł