|
Praca i nauka w Unii Dlaczego wyjeżdżamy? Od 1 maja 2004 roku, gdy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, obywatele naszego kraju mają takie same prawa jak mieszkańcy ,,starych” państw UE. Oznacza to m.in. zniesienie – po upływie okresu przejściowego – obowiązku posiadania przez Polaków zezwolenia na pobyt czy wykonywanie pracy w każdym z 25 państw UE. Wszyscy obywatele UE mogą swobodnie poruszać się w celach zarobkowych. Mogą liczyć na równe traktowanie w takich kwestiach jak nabór na dane stanowisko, wynagrodzenie, prawo do urlopu, ochrona pracy. Pracujący poza swoim rodzinnym krajem mają również prawo do ubiegania się o świadczenia socjalne i ubezpieczenia emerytalne, przysługują im prawa związkowe, uznawane są ich kwalifikacje zawodowe oraz mogą brać udział w lokalnych wyborach do parlamentu europejskiego.
Najwięcej emigrujących to młodzi, dobrze wykształceni ludzie. Wyjeżdżają, gdyż nie widzą dla siebie perspektyw w Polsce. Bezrobocie, niskie zarobki, kłopoty ze znalezieniem mieszkania itp. zmuszają ich do szukania możliwości polepszenia sobie życia. Pewne jest, że emigracja zarobkowa będzie bardziej szkodliwa dla Polski niż dla ,,starych” państw UE. Polska może bowiem stracić najlepszych pracowników, którzy mogliby zdynamizować jej rozwój gospodarczy.
Emigracja zarobkowa
Mimo że w ciągu ostatnich kilkunastu lat dochód narodowy Polski szybko wzrasta, to jednak nadal istnieje bardzo duża różnica pomiędzy przeciętnymi zarobkami naszych rodaków a wynagrodzeniem obywateli bogatych krajów Europy Zachodniej. Powszechnie sądzi się, że dla wielu osób praca za granicą jest jedyną realną szansą zarobienia godziwych pieniędzy. Pracując w bogatym kraju, liczymy na kilkakrotnie wyższe wynagrodzenie niż oferowane za taką samą pracę wykonywaną w Polsce.
Mimo dość wysokiego bezrobocia w krajach ,,starej” unii rodzimi pracownicy nie są chętni do wykonywania pewnych uciążliwych zawodów, uważanych za mało atrakcyjne i słabo płatne, dlatego wyjeżdżający za chlebem Polacy wykonują przede wszystkim takie prace. Według szacunkowych danych 90 procent Polaków pracowało w tzw. podrzędnym sektorze rynku pracy. Zatrudniani byli przede wszystkim w branży turystycznej, rolnictwie, na budowach oraz do opieki nad dziećmi czy osobami starszymi, są to bowiem zajęcia niewymagające prawie żadnych kwalifikacji.
Wiele osób mimo wysokiego wykształcenia decydowało się na pracę w pubach, barach, restauracjach czy przy zbiorze owoców. Odrębną grupę stanowią pracownicy z wyższym wykształceniem, szczególnie tacy wysoko wykwalifikowani specjaliści jak: informatycy, lekarze, a także średni personel medyczny, głównie pielęgniarki. Pracownicy służby zdrowia są mile widziani w krajach ,,starej” unii, gdyż starzejące się społeczeństwo Europy Zachodniej będzie wymagało coraz większej opieki medycznej. Są to zawody, których zdobycie wymaga wiele czasu oraz dużych nakładów finansowych, dlatego kraje UE, mające niedobór takich pracowników, decydują się na ich ,,import”. Nie pokrywają przy tym kosztów wykształcenia, bo robią to rodzime kraje przyjezdnych. Wielu specjalistów, którzy opuścili nasz kraj, nigdy do niego nie wróci.
Niezawodny sposób na naukę
Wszyscy dobrze wiemy, jak ważna jest znajomość języków obcych. Wymóg znajomości chociaż jednego języka obcego stawia się obecnie nie tylko w przedsiębiorstwach działających na skalę międzynarodową, lecz także coraz częściej w małych i średnich firmach oferujących stanowiska niewymagające wysokich kwalifikacji.
Znajomość języka obcego staje się zatem standardem. Wielu młodych Polaków opuszcza nasz kraj, stawiając sobie za główny cel dobre opanowanie języka obcego. Korzyści płynące z nauki języków obcych w ich rodzimych krajach dostrzega się wyraźnie wtedy, gdy trzeba używać wyłącznie obcego języka w różnych sytuacjach życiowych. Dopiero wówczas można dowiedzieć się, w jakim stopniu zna się język i co powinno się poprawić, aby posługiwać się nim swobodnie.
Największą popularnością cieszy się program au-pair. Jest to połączenie pracy z nauką. Międzynarodowe porozumienie podpisane przez kilka państw mówi, że au-pair to osoba, którą przyjmuje się do rodziny, aby pomagała w prowadzeniu domu i opiece nad dziećmi. W zamian za to otrzymuje ona zakwaterowanie, wyżywienie, kieszonkowe oraz możliwość nauki języka i poznania kraju, w którym przebywa. Wiele osób po ukończeniu programu au-pair i poprawieniu znajomości języka obcego nie wraca do swego kraju, lecz szuka zatrudnienia na miejscu. Uczestnictwo w programie au-pair jest dla nich okazją poznania obcego miejsca i kultury. Powodzeniem cieszą się także wymiany studenckie i letnie uniwersytety za granicą. Młodzi biorący udział w tych programach nie opuszczają ojczyzny na stałe.
Za i przeciw
Wielu polityków, ludzi nauki oraz działaczy społecznych zastanawia się nad skutkami zjawiska emigracji Polaków za granicę. Skala tego procesu jest na razie stosunkowo mała, ale zwiększa się z roku na rok. Negatywne skutki polska gospodarka może odczuć przede wszystkim w sektorze zatrudnienia. Coraz więcej młodych, aktywnych, wykształconych ludzi chce wyjechać za granicę na stałe. W niedalekiej przyszłości stanie się to przyczyną niedoboru pracowników w niektórych dziedzinach zawodowych na naszym rynku pracy. Trzeba zauważyć również, że ze środków finansowych państwa przeznaczonych na edukację polskiej młodzieży skorzystają inne kraje, przyjmując wykwalifikowanych poza ich granicami pracowników.
Według prognoz w najbliższych latach nasz kraj opuści 1/3 praktykujących lekarzy, czyli ok. 10 tysięcy osób. Lekarzy skłaniają do wyjazdu trudności w dostępie do specjalizacji oraz frustracja z powodu niskich wynagrodzeń. Z takich przyczyn w przyszłości będziemy mieć problemy z zapewnieniem starzejącemu się już społeczeństwu polskiemu opieki medycznej. Odczuwalny może stać się również niedobór: pielęgniarek, rzeźników, hydraulików, kierowców, których zatrudnieniem zainteresowani są zachodni pracodawcy.
Również postępujący niż demograficzny w połączeniu z emigracją zarobkową młodych pracowników może doprowadzić do problemów w utrzymaniu powiększającej się grupy emerytów i rencistów. Dobrą perspektywą dla Polski są natomiast wyjazdy ludzi młodych, którzy chcą kontynuować swoją naukę za granicą. Dobrą wszakże pod takim warunkiem, że ludzie ci zdobędą doświadczenie, nauczą się języka, poznają nową kulturę i wrócą do kraju, a nie zostaną na obczyźnie. Taka emigracja jest dla Polski niezmiernie korzystna, gdyż wiedzą i doświadczeniem zdobytym za granicą młodzi ludzie będą służyć naszej gospodarce.Katarzyna Suchanek oddział Szkoły FELBERG w Częstochowie | | Pozostałe artykuły:
Powiedzieli nam
 Znajomy z kursu
 Kadra lektorska pracująca z dorosłymi
 Edukacja językowa osób dorosłych
 Już na zawsze z nami
 więcej...

|