|
Jubileusz "Anglofan" rozmawia z dyrektorami oddziałów Szkoły FELBERG Danuta Chruścik-Próchniewicz dyrektor oddziału Szkoły
FELBERG w Gliwicach
i Katowicach
Od kiedy jest pani związana ze
Szkołą FELBERG?
Na stanowisku dyrektora oddziału
w Gliwicach jestem zatrudniona
od kwietnia 1997 roku. W czerwcu
2002 roku powierzono mi obowiązki
dyrektora drugiego śląskiego oddziału w Katowicach.
W ten sposób powstała jedna duża placówka
pod nazwą Szkoła FELBERG w Gliwicach
i Katowicach.
Co było dla pani największym wyzwaniem na
początku pracy w szkole?
Kiedy byłam przyjmowana do firmy, w planach
była budowa największego przedsięwzięcia motoryzacyjnego
na Śląsku – fabryki Opla w Gliwicach.
Dwa lata później organizowaliśmy już
szkolenia językowe dla pracowników tej fabryki.
Dużym wyzwaniem było uruchomienie nauki
w systemie trzyzmianowym – od 5.00 do
22.00. Nie lada wyzwaniem było też rozpoczęcie
w ciągu 24 godzin szkolenia w 40 grupach, które
miały się kształcić w tych samych dniach i godzinach
według tego samego programu.
Jakie są najmocniejsze strony gliwicko-katowickiego
oddziału?
Do atutów naszego oddziału należy niewątpliwie
mobilność i zaangażowanie lektorów zatrudnionych
w Gliwicach i Katowicach, duża wykwalifikowana
kadra lektorska, organizacja szkoleń na
wszystkich poziomach zaawansowania we wszystkich
językach, zgodnie z preferencjami zleceniodawców.
Prowadzimy szkolenia przygotowujące do
egzaminów (LCCI, BEC, FC), szkolenia specjalistyczne
dla prawników, stomatologów, lekarzy, pracowników
branży motoryzacyjnej i przemysłu węglowego.
Od niedawna oferujemy również kursy
języka duńskiego, z uwzględnieniem specjalistycznego
słownictwa medycznego. Stuprocentowa zdawalność
egzaminów naszych słuchaczy jest również
powodem do dumy i satysfakcji. Do firm, które
pod tym względem zasługują na wyróżnienie, należą
nasi długoletni zleceniodawcy – Węglokoks SA
w Katowicach i Energopomiar w Gliwicach. Ponadto
mamy wspaniałe warunki – kompleksowo wyposażone
biuro w samym centrum gliwickiego rynku.
Co należy odnotować po stronie sukcesów filii?
Do największych osiągnięć filii, którą mam przyjemność
kierować, należą „powroty” kontrahentów, dla których organizowaliśmy szkolenia językowe.
Z różnych powodów musieli oni czasowo
zrezygnować ze świadczonych przez nas usług, po
czym po roku albo po dwóch latach zadowoleni
z jakości naszych szkoleń zwracają
się z prośbą o zorganizowanie i poprowadzenie
zajęć językowych. Do
kontrahentów, którzy cenią sobie nasze
usługi, należą wspomniany Opel
Polska, a także PPG Ind. Poland
i Sils Centre. Powody do satysfakcji
dają też firmy, które zlecają nam początkowo
organizację kursów języka
angielskiego dla kilku grup swoich
pracowników, a już po niecałym roku
współpracy z nami, decydują się na to, by szkolenia
objęły większą część zatrudnionych u nich
osób. Uczą się one u nas niemieckiego, francuskiego,
hiszpańskiego i polskiego (szkolenie dla obcokrajowców).
To dowód, że jakość prowadzonych
przez nas szkoleń jest bardzo dobra.
W tym roku otrzymała pani wyróżnienie dla
najlepszego dyrektora spośród wszystkich oddziałów
Szkoły FELBERG w Polsce.
Wyróżnienie to daje mi ogromną satysfakcję z dobrze
spełnionego obowiązku. Jest potwierdzeniem
sensu mojej pracy i zaangażowania. Mija właśnie
10 lat od czasu, kiedy od podstaw tworzyłam oddział
w Gliwicach, i 5 lat, od kiedy rozwijam oddział
w Katowicach.
Co kierowany przez panią oddział planuje na
najbliższe miesiące?
Chcemy dalej rozwijać szkolenia językowe dla
dzieci i młodzieży oraz turystykę językową.
Adrian Gondro dyrektor oddziału Szkoły
FELBERG w Częstochowie
Oddział Szkoły FELBERG w Częstochowie
powstał 10 lat temu.
Pan jest od początku jego dyrektorem.
Jak buduje się taką placówkę od podstaw?
Częstochowski oddział Szkoły FELBERG
uruchamiał młody i – można
to dziś stwierdzić – niedoświadczony
zespół ludzi pełnych entuzjazmu. Byliśmy
pierwszym oddziałem Szkoły FELBERG, który
dysponował własnymi salami dydaktycznymi
i własnym biurem. Już na starcie zdobyliśmy mocną
pozycję – zgłosiło się do nas około 500 słuchaczy.
Zwieńczeniem naszej blisko 10-letniej pracy
było zwycięstwo w ubiegłorocznym rankingu tygodnika
„Newsweek”.
Nie zawsze było jednak tak różowo.
Przez cały czas utrzymujemy się wśród oddziałów
Szkoły FELBERG mających ugruntowaną pozycję.
Trzeba jednak wiedzieć, że Częstochowa to
specyficzne miasto. Klientów instytucjonalnych
poszukiwaliśmy wśród firm ulokowanych w okolicznych
miastach i miejscowościach, jak Radomsko
czy Herby. Sytuacja pogorszyła się po utracie
przez Częstochowę statusu miasta wojewódzkiego.
Musieliśmy wówczas wykazać się kreatywnością,
stąd m.in. rozwój działalności handlowej. Od
2001 roku z powodzeniem organizowaliśmy kiermasze
książek do nauki języków obcych w częstochowskim
Centrum Handlowym M1. Ostatnio
– jako pierwszy oddział w Polsce – otworzyliśmy
Księgarnię Językową FELBERG.
Co stanowi największe wyzwanie w pracy dyrektora
oddziału prywatnej szkoły językowej?
Największym wyzwaniem jest sprostanie oczekiwaniom
klientów. By tego dokonać, należało
stworzyć lojalny i świetnie działający zespół pracowników,
który umie sobie radzić w trudnych
sytuacjach. Praca w prywatnej szkole języków
obcych wymaga olbrzymiej kreatywności, innowacyjności
i elastyczności.
Jakie doświadczenia można zdobyć, kierując
taką placówką jak szkoła językowa?
Najprzeróżniejsze. Organizowałem szkolenia językowe
dla funkcjonariuszy policji i egzaminy
z angielskiego dla stomatologów wyjeżdżających
do pracy w Wielkiej Brytanii. Dużym wyzwaniem
było dla mnie objęcie w 2004 roku stanowiska dyrektora
oddziału Szkoły FELBERG we Wrocławiu
i praca w dwóch dość odległych od siebie miejscach.
Ciekawym doświadczeniem był również
wyjazd wraz z grupą uczniów Szkoły FELBERG
z całej Polski do Hiszpanii na obóz rekreacyjno-językowy.
Lekcje angielskiego odbywały się w przepięknej
scenerii Costa Brava.
Jakie są atuty częstochowskiego
oddziału Szkoły FELBERG?
Przede wszystkim jest to doświadczony,
skuteczny w działaniu i lojalny
zespół lektorów. Dysponujemy
też doskonałą lokalizacją. Nasze biuro,
sale dydaktyczne i księgarnia
znajdują się przy głównej i zarazem
najpiękniejszej ulicy w Częstochowie,
jaką są Aleje Najświętszej Marii
Panny. Znaleźć nas można w budynku pod nr. 61,
w pobliżu kilku uroczych kafejek.
Czym wyróżnia się oddział w Częstochowie
spośród innych oddziałów Szkoły FELBERG?
Naszą cechą charakterystyczną jest innowacyjność.
Pierwsi organizowaliśmy kiermasze i stoiska
firmowe w centrach handlowych. To u nas
można było po raz pierwszy zapłacić za kurs językowy kartą płatniczą. Jako pierwsi otworzyliśmy
w ramach oddziału księgarnię językową.
Dobrze układa nam się również współpraca
z partnerami zewnętrznymi, w tym z lokalnymi
mediami. Sprawdź swój angielski, Podróżuj
z FELBERGIEM – to tytuły tylko niektórych akcji
zorganizowanych we współpracy z „Gazetą
Wyborczą”.
Jakie są plany oddziału na najbliższą przyszłość?
Chcielibyśmy wzbogacić naszą ofertę kursami dla
najmłodszych (przedszkolaków) oraz szkoleniami
specjalistycznymi i branżowymi. Plan na ten rok
zakłada także rozwój działalności turystycznej –
promocję wyjazdów na kursy i szkolenia indywidualne.
Marzy nam się również stworzenie na bazie
szkoły i księgarni centrum szkoleniowego dla
nauczycieli języków obcych.
Michał Wnęk dyrektor oddziału Szkoły
FELBERG w Szczecinie
w latach 1990-2006
Kierował pan szczecińskim oddziałem
Szkoły FELBERG przez
17 lat. Jak wyglądały pierwsze lata
pracy tego oddziału?
Formalnie obowiązki dyrektora objąłem
1 stycznia 1990 roku. Oddział
Szkoły FELBERG od początku
MisterMann
Rozmowa z Wojciechem Mannem
swej działalności mieścił się w budynku I Liceum
Ogólnokształcącego przy al. Piastów 12. Po sześciu
latach, w roku szkolnym 1996/97, otworzyliśmy
kolejną placówkę na prawobrzeżu Szczecina
– na Osiedlu Słonecznym w budynku Szkoły
Podstawowej nr 37 przy ul. Rydla 6. Na początku
na nasze zajęcia uczęszczało około 200 słuchaczy.
W roku szkolnym 1994/95 ich liczba przekroczyła
1000, a w czasie otwarcia nowej placówki
na Osiedlu Słonecznym mieliśmy już
ponad 2000 uczniów. Wynajmowaliśmy wówczas
ze względu na dużą liczbę grup dodatkowo
sale w Szkole Podstawowej nr 8. Zastępcą dyrektora
oddziału ds. administracyjnych została wtedy
moja żona Krystyna Wnęk.
Na początku lat 90. w Szczecinie nie było uczelni
kształcących nauczycieli języków obcych.
Trudno więc było zapewne pozyskać kadrę,
która gwarantowałaby odpowiedni poziom
i efektywność nauczania.
To prawda. Bardzo ważną rolę w naszym oddziale
odegrała wówczas dr Wiesława Wysiecka, zastępca
dyrektora oddziału ds. dydaktyczno-
metodycznych, która była
odpowiedzialna za dobór kadry dydaktycznej
i jakość nauczania. Swoją
funkcję pełniła od samego początku
pracy oddziału do 2003 roku.
Dzięki zaangażowaniu kierownictwa
i wszystkich lektorów nasz oddział
w ciągu ostatnich paru lat zajmował
corocznie czołowe miejsca
w rankingach najlepszych szkół językowych
w Polsce, m.in. w rankingu
tygodnika „Newsweek” i miesięcznika studenckiego
„Dlaczego”.
W ramach prowadzonego przez pana oddziału
Szkoły FELBERG zaczęło działać pierwsze
w Szczecinie Studium Języków Obcych dla Nauczycieli.
W naszym studium, objętym nadzorem tutejszego
kuratorium oświaty i wychowania, mogli uzyskać
nowe kwalifikacje nauczyciele innych specjalności
– ci, którzy chcieli zdobyć nowe możliwości
zawodowe i uczyć w szkole innego niż dotychczas
przedmiotu.
W działalności szczecińskiego oddziału Szkoły
FELBERG bardzo ważną rolę odgrywa turystyka.
Przez wiele lat organizowaliśmy wyjazdy dla dzieci
i młodzieży, połączone z nauką języka angielskiego.
Kolonie prowadzone w okresie wakacji
letnich i zimowiska podczas ferii zimowych
odbywały się w Beskidzie Żywieckim i Sądeckim,
a także w Velkich Karlovicach w Czechach.
W okresie lipiec-sierpień prowadziliśmy nawet
sześć turnusów dla około 500-osobowej grupy
dzieci i młodzieży. Początkowo organizacja imprez
turystycznych była uzupełnieniem naszej
podstawowej działalności, jaką było prowadzenie
kursów językowych. Wkrótce jednak zakres
naszych przedsięwzięć turystycznych i zainteresowanie
nimi doprowadziły do powstania samodzielnego,
licencjonowanego Biura Turystyki
FELBERG z siedzibą w Szczecinie. |